Często zastanawiam się jak mili panowie tzw. ,,kanarzy'' mają przyjemność sprawdzania ludzi :) ja bym się to tej pracy nie nadawała ( tak przy okazji pozdrawiam pana kanara który źle wypisał mandat mojej koleżance ) jakbyś zrobił coś źle to miałbyś duuże kłopoty , ale w sumie tak jak w każdej pracy . Najbardziej w tej pracy nie podoba mi się to że trzeba być takim nie miłym ( przynajmniej ja nie spotkałam miłego i sympatycznego pana sprawdzającego bilety ) Sprawdzanie nie przyjemnie pachnących panów , kobiet z płaczącymi dziećmi ... to jest straszne ... najgorsze jest co że tak naprawdę ( chyba ) nikt nie przepada za kanarami .Tyle kłótni o takie małe coś :
W sumie to ten zawód to się nazywa kanar czy jakoś inaczej ?
Dzindzia :*

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz